czwartek, 1 grudnia 2011

Pierwsze prawo Matomiego

Dzisiaj coś z cyklu przemyśleń w metrze:

Jeśli czas dojścia do celu podróży jest krótszy niż suma średniego czasu oczekiwania na przystanku (czyli połowa częstotliwości) i czasu podróży tym środkiem lokomocji to atrakcyjność oferty spada do zera.

Sytuację można zaobserwować na ulicy Kościuszki we Wrocławiu lub kiedyś w linii 723. A teraz policzcie sobie jaką częstotliwość powinny mieć te linie:

http://www.psiepole.com.pl/wiadomosci/aktualnosci/681-psie-pole-czeka-komunikacyjny-przeom

1 komentarze:

kamilprzem pisze...

Już widzę te tłumy ode mnie z osiedla chcące się przesiąść na pociąg. Założę się, że te 128 i 934 będą miały większe obłożenia na OS, niż te ogryzki do Dobroszycka (stacja kolejowa)