Blog opisujący jak to we Wrocławiu rządzi tanie lansiarstwo, które buduje stadion, fontanny a zaniedbuje oświatę, transport i inne podstawowe potrzeby mieszkańców miasta. Autor bloga twierdzi, że o wiele lepiej byłoby w mieście gdyby kierował nim oszczędny gospodarz niż wizjoner, któremu pieniądze wyciekają przez palce.
Uwaga, w tekstach mogą pojawiać słowa wulgarne. Jeśli ci to się nie odpowiada opuść tą stronę.
poniedziałek, 21 listopada 2011
Wyżej nie podskoczysz
Wierzby na Wierzbowej i nie tylko tam zaczynają szumieć, że będzie podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. Jestem zdziwiony, że tak późno. W normalnym mieście przecież wystarczy uchwała Rady Miejskiej i już mozna kosić. We Wrocławiu jest jeszcze jeden element, nazywa się on Mennica z która zawarto umowę z taką treścią:
Podwyżki zazwyczaj się przeprowadza po to by zwiększyć wpływy ale tu mamy zapornik w postaci 129 milionów i 50% opłaty ponad to. Jestem bardzo ciekaw jak sobie miasteczko z tym poradzi. Będzie aneks? Bo w sumie Mennica nie musi się na taki manewr zgodzić. I co wtedy? Scenariusze są fascynujące. Np. rozwiązanie umowy. Wszyscy mieszkańcy już się cieszą na samą myśl o wymianie urbanek na inne bubelkarty nowego operatora. Na pewno będzie wesoło jeśli ten temat wypłynie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
No nie wiem... Wg tego dokumentu (punkt 2) wynagrodzenie nie może przekroczyć 8mln. 8% daniny z kwoty 128mln to ok 10ml zl. Także i tak mennica nie załapie się na ten 50% bonus. Tak przynajmniej było w 2010.
8 milionów dotyczy tylko roku 2010 r.
Prześlij komentarz