sobota, 17 września 2011

Ukryta podwyżka opłat za przedszkole

Zaczęło się optymistycznie, jakiś radny z UPR (nie pomnę miasta) doczytał się w ustawie, że przedszkola powinny realizować program przez minimum pięć godzin dziennie. Radny uruchomił tryby wymiaru sprawiedliwości, który się miotał aż sejm postanowił sprawę doprecyzować i uchwalił ustawę o zmianie ustawy gdzie artykułowi przedszkolnemu nadano następujące brzmienie:
„ Art. 6. 1. Przedszkolem publicznym jest przedszkole, które:

1) realizuje programy wychowania przedszkolnego uwzględniające podstawę programową wychowania przedszkolnego;

2) zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż 5 godzin dziennie;

3) przeprowadza rekrutację dzieci w oparciu o zasadę powszechnej dostępności;

4) zatrudnia nauczycieli posiadających kwalifikacje określone w odrębnych przepisach.

2. Publiczna inna forma wychowania przedszkolnego, o której mowa w art. 14a ust. 1a, zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym jednak niż czas określony w przepisach wydanych na podstawie art. 14a ust. 7.

3. Do publicznej innej formy wychowania przedszkolnego stosuje się przepisy ust. 1 pkt 1 i 3, a do niepublicznej innej formy wychowania przedszkolnego — przepis ust. 1 pkt 1.”;
Lemingi zakrzyknęły będzie taniej!!
Tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna bo w ślad za nową ustawą powstała taka to uchwała Rady Miejskiej miasta Wrocławia:
Jak łatwo można policzyć te 0,18% wynagrodzenia to wychodzi 2,49PLN co jest stawką średnią bo takie Katowice to już chcą 2,68 PLN ale takie Kielce jako miasto bogate wyceniły się na 1,85PLN przy pakiecie 8-14 gratis ale tam to jakieś karty dzieciom dano. Sprawą zajęła się Wybiórcza ale tak trochę wybiórczo bo napisała:
Jeżeli dziecko jest w przedszkolu do godz. 16.30, opłata wynosi 235 zł, a do 17 - 287 zł. Dodatkowo płatne jest pół godziny rano (1,25 zł) - jeśli dziecko przychodzi o 6.30, a godziny bezpłatne zaczynają się o siódmej.
źródło
Oczywiście jest to nieprawda bo pełna opłata za pobyt dziecka w przedszkolu wynosi:
314 PLN za pakiet od 7 do 15 godziny
366 PLN za pakiet od 7 do 16 godziny
410 PLN za pakiet od 7 do 17 godziny
i 445 PLN za pakiet od 6:30 do 17 godziny czyli taki jaki przed wakacjami 311 PLN.
Malutka podwyżka no nie? Ale co zrobić by tak pokręcone zasady były przestrzegane? Trzeba wprowadzić równie pokręcone sankcje. Poniżej wzór umowy do której podpisania zostaje przymuszony rodzic posyłający do przedszkola. Spójrzcie na żółty akapit.
To oznacza mniej więcej to, że wybierasz sobie godziny w których trzymasz dziecko w przedszkolu (np. 7-15) i generalnie się wyrabiasz ale wystarczy, że się spóźnisz trzy razy choćby pięć minut to lądujesz u pani dyrektor na dywaniku dostajesz papier do podpisania i ~50 pln więcej do zapłaty miesięcznie. Mimo, że z tych godzin skorzystasz może 4 razy w miesiącu po 5 minut. W urzędzie tłumaczą się, że to nie tak i to ma być nieuzasadnione ale definicja słowa nieuzasadnione jest baaardzo szeroka.
W każdym razie nie traćcie nadziei, będzie kolej linowa a płaca minimalna ma rosnąć co się odpowiednio przełoży na opłaty w przedszkolach.

3 komentarze:

Maruda pisze...

Nie dało by się tych uchwał przekonwertować na zwykły tekst. Są za małe i nie da się ich odczytać.

Maruda pisze...

Znalazłem oba teksty w normalnym formacie: http://www.p95wroc.przedszkola.net.pl/op%C5%82aty.html

zielonywroclaw pisze...

no cóż nie oszukujmy się publiczne przedszkola powinny być zlikwidowane, przynajmniej w wielkich miastach. Naprawdę biedne dzieci i tak do żadnego przedszkola nie chodzą, bo albo siedzi z nimi babcia, albo bezrobotna matka.