
Są rzeczy, których nie warto komentować. Naprawdę. Tylko mój fetysz pozwala mi na grzebanie się w tym bagnie by obnażyć głupotę przebijającą się przez wypowiedzi Czumy czy różnych notabli z miast. Wiara z jaką oni wierzą, że ludzie są idiotami i zaakceptują nawet największą bzdurę jest tak wielka, że pozwala im sprzedać każde, nawet najbardziej niedorzeczne kłamstwo. Tyle zamiast wstępu. A co chodzi? Tramwaj potrzebuje prądu, tak jak czajnik, odkurzacz czy kompiuter. Gdy prądu jest za mało to tramwaj stoi, tak jak odkurzacz, komputer czy telewizor. Czym nowszy tramwaj tym prądu potrzebuje więcej tak jak jest to z komputerami. Dlatego w nowszych domach jest więcej gniazdek, grubsze przekroje kabli i lepsze przyłącza. Wszystko to po to by można było sobie zaparzyć herbatę gdy siedzi się przy komputerze i kątem oka zerka na telewizor. Tak podejrzewam ma większość w domach i nawet sobie nie zdaje sprawy jak to działa, bo nie musi. Odmiennie jest w naszym MPK. MPK mieszka ciągle w ruderze tak jak moja stancja z czasów studiów gdzie włączając czajnik trzeba było wyłączyć telewizor bo jak nie to trzeba było iść bezpiecznik zmienić. MPK mieszka w takiej ruderze i chyba myśli, że my też w takich domach mieszkamy. MPK uważa, że wszystko jest w porządku gdy:
W MPK twierdzą, że to nic nowego. - Takie awarie prądu zdarzają się kiedy w mieście tworzą się korki, a tramwaje, które w nich stoją, próbują ruszyć jednocześnie. Motorniczowie wiedzą, że nie tak robić, bo przy ruszaniu jest zwiększony pobór prądu. Aby ruszyło kilka tramwajów pobór mocy jest tak duży, że włączają się zabezpieczenia, na tej samej zasadzie jak w domach "wywala korki" gdy za dużo urządzeń podpięło się do prądu – tłumaczy Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka wrocławskiego MPK.
źródło Jak tramwaj stoi to poza tym, że irytuje pasażerów to nie dzieje się nic innego (zszarganej opinii MPK się nie da bardzo da się zszargać). Gorzej gdy tramwaj jedzie i wtedy prądu zabraknie to nie hamuje lub hamuje słabiej (poniżej wypowiedź motorniczego z
km.wroclaw.pl):
Może ja, jako motorniczy wypowiem się w tej sprawie. Mam tę przyjemność pracować na zaj.4, a tam jest każdy rodzaj taboru. 102jki, żeby zacząć hamować, muszą dostać napiecie do wzbudzenia silników. Jeśli zabraknie prądu, to one sie wzbudzą ale trochę później, co jest pokazane szarpnięciem lekkim. Hamulce szynowe są ale bardzo słabe. 105tki po zaniku napięcia mają bardzo słabe hamowanie elektrodynamiczne, jak i szynowe ale nie zahamują same, gdy zabraknie prądu tak jak i 102jki. 204ki i 205tki po chwili, gdy zabraknie prądu zahamują samoczynnie wszystkimi hamulcami. Skody najlepiej to znoszą, w czasie zaniku nie zahamują same, może to zrobić motorniczy i to hamowanie jest takie same jak w przypadku normalnego napięcia w sieci.
Ot tak jest skonstruowany i takie są efekty (wczoraj):
Około godziny 15.50 tramwaje linii 14 i 2 zderzyły się przy ul. Powstańców Śląskich na wysokości skrzyżowania z ul. Wielką. Jeden wóz MPK najechał na drugi. Do wypadku doszło w pobliżu przystanku.
źródło Lub takie (kiedyś):
Do małego karambolu doszło na wrocławskim Podwalu. Tramwaj linii 22 zderzył się tam z samochodem, a uderzone auto wpadło na pięć kolejnych. ... - Prawdopodobnie powodem zderzenia był nagły brak prądu, przez co motorniczy miał utrudnione hamowanie - mówi Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka MPK
źródło I pewnie wiele innych przypadków, które nie zakończyły się tak widowiskowo. Faktem jest też, że
tramwaje stają i ruszają coraz częściej bo taka jest polityka miasta: dodatkowe niezsynchronizowane światła (Wielka, Szczęśliwa, Plac Jana Pawła II) do tego
Skody mają większe zapotrzebowanie na prąd i to wszystko powoduje, że rośnie zawodność systemu i spada poziom bezpieczeństwa ale kto by się przejmował bezpieczeństwiem gdy robimy taki skok cywilizacyjny.
3 komentarze:
tak z czystej ciekawości - skąd informacje o większym poborze prądu przez skodziny?
Wystarczy porównać dane techniczne. Skody dodatkowo mają klimatyzację, są cięższe. Nie ma cudów.
W związku z dzisiejszą walką i przyszłym używaniem nowego stadionu, czy ktoś z was może mi głupiemu wyjaśnić. Czemu na tym stadionie i w jego najbliższej okolicy jest tak mało miejsc parkingowych, że trzeba zamykać miasto w promieniu prawie 10 km by pomieścić te wszystkie samochody. Czy takie zamykanie miasta podczas mało ważnych uroczystości nas czeka na stałe?
Prześlij komentarz