poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Polityka komunikacyjna we Wrocławiu w praktyce

Esencja polityki komunikacyjnej we Wrocławiu. Wybudowano wielki budynek i wybudowano koło niego parking na baaardzo wieele autek. Parking jest tak duży, że aby dojść do budynku z drogi trzeba pokonać metry i robi się to najczęściej po trawnikach i miejscach parkingowych bo tak wyszło:

Jak wskazuje praktyka innych miast istotnym czynnikiem powodującym rezygnację z samochodu są kłopoty z zaparkowaniem w miejscu docelowym. Według badań z Gdyni dotyczy to aż 15% badanych:
żródło: Preferencje i zachowania komunikacyjne mieszkańców  Gdyni w 2010 r." żródło
Więc nie należy się dziwić, że po usunięciu drugiej przyczyny utrudniającej korzystanie z samochodu samochodów przybyło. Przybyło też dróg, wybudowano drugą nitkę Borowskiej, wyremontowano Świeradowską i znacznie poszerzono Bardzką i Morwową a mimo to:
Przeprowadzka do nowego gmachu rozpocznie się z nowym rokiem akademickim. Na Borowską przeniesie się ponad tysiąc studentów i ponad stu pracowników.

A to oznacza jeszcze więcej samochodów na parkingach, gdzie już teraz nie ma miejsc i tworzą się gigantyczne korki.
źródło
W materiale audio pada zdanie, że korki są ogromne i blokują się nawet wyjazdy z parkingu i w związku z tym uczelnia chciałaby wybudować drogę łączącą ulicę Borowską ze Ślężną. Lekarze powinni wiedzieć, że to jest leczenie typowo objawowe i zachęci kolejne osoby do podróży autem i problem wróci szybciej niż myślą. Faktem jest, że oferta alternatywnych środków komunikacji przy nowej Akademii Medycznej jest żadna. Nie skorzystano ani z możliwości poprowadzenia tramwajów przy okazji budowy tramwaju na Gaj ani nie zapewniono preferencji dla komunikacji autobusowej przy okazji przebudowy ulicy Borowskiej. Sam sposób poprowadzenia tramwaju na Gaj opisywałem zresztą tutaj i wytknąłem tam błędy, które się mszczą już i będą się mścić w przyszłości.
A mogłoby być tak pięknie:
Żeby to zrealizować, nie potrzeba było gór pięniędzy ale tu jest Wrocław i na takich rzeczach się oszczędza.

0 komentarze: