![]() |
| Ci pasażerowie stojący na przystanku dzisiaj nie doczekali się na swój autobus |
Tutaj znajdziecie plan na 1 czerwca 2011. Pierwsza kolumna to kierowcy, druga to linie i numery brygad a trzecia to wozy. Tam gdzie pole kierowca jest puste tam kierowcy zaplanowanego nie ma i jest prawdopodobieństwo, że autobus nie wyjedzie:
Ale to nie wszystko. To są te brygady dla których jest autobus a nie ma kierowcy. Takie dla których nie ma ani kierowcy ani autobusu nie są uwzględnianie i dlatego lista tego co miało nie wyjechać była dłuższa:
130-03* 04:33 - 12:15
139-05* 05:03 - 09:38
139-05** 14:22 - 18:03
331-04* 05:16 - 08:55
331-04** 13:30 - 18:59
E-01* 05:22 - 09:16
E-01** 13:11 - 18:36
W tym momencie wiem, że 130/3, E/1, druga część 331/4 wyjechało z zajezdni ale poranna część 331/4 na pewno nie została zrealizowana co w kwietniu zdarzyło się z dwie środy pod rząd a niedorzeczniczka Agnieszka Korzeniowska tłumaczyła tak:
Dziś rano rzeczywiście nie wyjechał jeden autobus linii 331. Ale dlatego, że kierowca w ostatniej chwili powiadomił nas, iż nie przyjdzie do pracy i nie zdążyliśmy go zastąpić. To się zdarza, choć wcale nie często.źródło
Pani Agnieszko, niech pani nie robi ze mnie wała. Pani spojrzy na ten plan co wkleiłem powyżej. Jak nieistniejący kierowca może kogokolwiek o czymś powiadomić? Po prostu żaden kierowca nie miał wyjechać na tą linię - po południu udało się znaleźć jednego chętnego i 331/4 pojechało tak jak E/1.
Jutro za to może nie wyjechać to:
A dokładnie:
130-03* 04:33 - 12:15
139-04* 04:27 - 13:16
139-05* 05:03 - 09:38
139-05** 14:22 - 18:03
144-09 13:04 - 19:42
144-10 05:41 - 10:39
N-03** 12:51 - 20:38
Więc MPK spółka z ograniczoną odpowiedzialnością życzy wam miłej podróży!



5 komentarze:
a jak to jest z jakością tych autobusów. Dzisiaj ok. godziny 7 zapadło się siedzenie (gdzieś na kole) w autobusie 103
^^
Wiesz... Dzięki temu, że zrobił się szum w firmie i w internecie, na wspomniane E/1, które miało wcale dziś nie wyjechać, wygrzebali Ikarusa #5319 (którego także nie było w plaach). Nowa jakość na linii E :-)
Oj nie taka nowa. Mam gdzieś nawet fotę z ostatnich dni z ikara na E ale strasznie pod słońce.
Chyba budynki przy ulicach Prusa i Zapolskiej powinna odwiedzić jakaś pikieta. Może nawet tak efektowna jak w Budpeszcie w 2006?
w złodziejskim mpk nie ma kto jeżdzić gdyż tkie warunki jakie proponują to kpina więc niech prezio weżmie dupę za pas i sam niech jeżdzi.Nie dawniej niż 2 lata temu zatrudniali na 1/3 etatu pracowników z zaplecza którzy rano szli do swojej pracy na warsztacie a po południu jeżdzili więc dzień ich pracy trwał po 16 do 18 godzin!!!! po powrocie do domu cztery godziny snu i na następny dzień to samo.Większość z nich przy 160 godz. pracy w miesiącu miała drugie tyle na wozie.Przy pytaniu czy tak można kierownictwo mówiło że tak bo to jest prywatna sprawa każdego i jest to traktowane jak osobna firma więc nie musi pracownik mieć min.11 godzinnej przerawy.Gdy przyszły nagrody 1/3 etatowcy nie mieli z nich ani grosza gdyż mówili że dostali je u siebie na warsztacie( a co z osobną firmą!!!)Ten sam motorniczy czy kierowca przyjęty z zewnątrz na tych samych warunkach mając do 10 godz. pracy i 11 godzin przerwy dostawał normalnie nagrodę.Więc prezio okradł nie tylko pracowników na nadgodzinach lecz także na nagrodach.W zeszłym roku przy słodkim pierdzeniu załodze i ludziom że firma nie ma pieniędzy zarząd chciał przyznać sobie delikatne nagrody po 60 000 zł. !!!!!! o dziwo związki się na to nie zgodziły więc plan poszedł w łeb.Co do związków to też pisali że bronią jak lwy załogę, to ciekawe bo w styczniu zeszłego roku rozmawiali z preziem o podwyżkach więc prezio dał przewodniczącym związków dodatkową nagrodę od 1000 do ? i rozmowy się skończyły.Więc jaka to firma przychylna ludziom każdy ma okazję się dowiedzieć rozmawiając z pracownikami i ich rodzinami jak żony muszą same całymi dniami zostawać z dziećmi bo mąż pracuje do 18 godz. dziennie.Nie dawno rozwiązali z pracownikami 1/3 etatu( po kontroli inspekcji pracy okazało się że to nielegalne pracować po tyle godzin) dali im umowy zlecenie,czyli czystą stawkę bez świątecznych dodatków,premii itd. tak samo jak nowo przyjętym więc ludzie muszą zrozumieć że w tym burdelu nie da się pracować bo traktują ich jak śmieci,przekonajcie się sami idąc na prusa w sprawie pracy.Mam w rodzinie pracownika wrocławskiego mpk a sam dzwoniłem w sprawie pracy i to co zaproponowali to jakaś szopka.Tak że wsiadając do pojazdów komunikacji "wiejskiej" wysoko bym się ubezpieczył gdyż kierujący może zasnąć,zasłabnąć itp. !!!!!!
Prześlij komentarz