Blog opisujący jak to we Wrocławiu rządzi tanie lansiarstwo, które buduje stadion, fontanny a zaniedbuje oświatę, transport i inne podstawowe potrzeby mieszkańców miasta. Autor bloga twierdzi, że o wiele lepiej byłoby w mieście gdyby kierował nim oszczędny gospodarz niż wizjoner, któremu pieniądze wyciekają przez palce.
Uwaga, w tekstach mogą pojawiać słowa wulgarne. Jeśli ci to się nie odpowiada opuść tą stronę.
1 komentarze:
Prześlij komentarz