Henryk Macała ma swoje pięć minut a to wszystko przy okazji pewnej petycji:
Niniejszym zwracamy się więc do władz Wrocławia z prośbą o podjęcie decyzji umożliwiającej poszerzenie całej ul. Pilczyckiej w jak najszybszym czasie. W naszej ocenie, droga powinna zostać rozbudowana na całej długości do czterech pasów, w przeciwnym wypadku nadal trwał będzie dramat mieszkańców Maślic, Kozanowa i Pilczyc oraz przejeżdżających tędy kierowców.źródło
Petycję podpisało 2300 osób. Wszyskim organizatorom umknęło, ze Pilczycka po wybudowaniu całego okołostadionowa ma służyć ruchowi przede wszystkim lokalnemu. Ale co tam, drogi dobrze się sprzedają.
Pan prezydent petycję przyjął i obiecał, że się zajmie. Tymczasem do akcji włączył się bohater i jebnął naprawdę z grubej rury:
Zdaniem Henryka Macały z Klubu Radnych Rafała Dutkiewicza, najlepszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z nitki nowego torowiska tramwajowego prowadzącego na Kozanów w zamian za budowę dwóch nowych pasów drogi na Pilczyckiej.źródło
Rozumowanie proste jak budowa cepa, nie ma kasy na asfalt to nie budujmy tramwaju na który już rozstrzygnęliśmy przetarg i rozpoczęliśmy budowę. Ja się pytam, gdzie radny trzech kadencji był jak ustalano zakres prac przy tramwaju na Kozanów? Zasiadał w koalicji jako radny PiSu i pewnie mu umknęło.
Ale, że 2000 głosów w petycji piechotą nie chodzi to do wrzasku dołączył się radny Wojciech Błoński:
W podobnym tonie wypowiada się inny rajca Wojciech Błoński (Klub Radnych Rafała Dutkiewicza). - Zdanie mieszkańców jest najważniejsze, dlatego plany inwestycji powinny uwzględniać poszerzenie ul. Pilczyckiej - mówi Błoński.Błońskiemu - wybranemu notabene z Psiego Pola nie przeszkadza, że Litewska przepadła z planów inwestycyjnych lata temu na święte nigdy. Nie przeszkadza mu to, ze tramwaj na Psie Pole jest w powijakach, że na Psim Polu nie ma miejsca w przedszkolach, szkołach a wygląd osiedla woła o pomstę do nieba: O Psim Polu. Trzeba się wtrącić by wytrzeć sobie gembę dobrem mieszkańców. Ja się pytam gdzie było dobro mieszkańców jak prezydent wstrzymywał decyzję środowiskową o Nowolitewskiej? Jak uwzględniano dobro mieszkańców gdy uchwalano MzP dla okolic ulicy Szpitalnej? Bardzo koniunkturalnie podchodzi się do dobra mieszkańów w naszym mieście.
Na szczęście należymy do Unii Europejskiej i cała sprawa się skończy w zasadzie wpisem na tym blogu ale patrzcie jakie semafory wybieramy by później nie było tak:
Spotkanie z panią dyrektor nastąpiło na skutek wzbierającej na sile dyskusji o tej inwestycji na wysokości Kozanowa, jej sensowności oraz ewentualnych innych rozwiązaniach lub też o zmianach aktualnych planów inwestycyjnych. Podnoszone wątpliwości referował radny naszego klubu i jednocześnie przewodniczący Rady Osiedla obejmującego Kozanów. Dotyczą one generalnie dwóch spraw:źródło.
1. Potrzeby poszerzenia ulicy Pilczyckiej na wysokości Kozanowa - od kościoła "z cegły" (św. Jadwigi, skrzyżowanie z ul. Kozanowską) do "białego kościoła" (Macierzyństwa NMP, skrzyżowanie z ul. Gwarecką). W ten sposób można by zmniejszyć korki pojawiające się na Pilczyckiej.
2. Gdyby były potrzebne pieniądze na cel poszerzenia ul. Pilczyckiej, to można je uzyskać z rezygnacji z linii tramwajowej przewidzianej do puszczenia ulicą Dokerską-Gwarecką, ponieważ ta linia tramwajowa nie wchodzi głębiej w Kozanów (a zatem nie jest priorytetowa).
Pani dyrektor poinformowała radnych, że inwestycja jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej i dlatego rządzi się specyficznymi prawami, które nie dają możliwości wprowadzania zmian na obecnym etapie.
Europejskie środki w tym wypadku były przeznaczone na linię tramwajową. Ulice są dodatkowym elementem projektu. Nie można było jeszcze bardziej powiększyć inwestycji o rozbudowę ulic.
Ponadto pierwszy cel inwestycji to połączenie nowobudowanego stadionu linią tramwajową z centrum miasta. Przebudowa ul. Pilczyckiej odbywa się poniekąd "przy okazji".
Poszerzenie ulicy Pilczyckiej w obecnej inwestycji ma nastąpić między ul. Milenijną (przy moście Milenijnym) oraz ul. Kozanowską. Pani dyrektor dopowiedziała również, że w dalekosiężnej koncepcji ul. Pilczycka na wysokości Kozanowa ma być drogą czteropasową - po dwa pasy w każdą stronę. Jest to jednak długofalowa koncepcja i miasta nie stać obecnie na tę rozbudowę, zwłaszcza że w takim przypadku całość finansowania musiałaby być po stronie miasta (bez dofinansowania z UE). Obecna inwestycja nie przeszkodzi rozbudowie ul. Pilczyckiej w przyszłości.
Radni, którzy znają okolice Kozanowa przyznali, że korki rzeczywiście powstają na ul. Pilczyckiej, ale występują głównie na odcinku między ul. Kozanowską (kościół "z cegły") a ul. Milenijną (przy moście). A właśnie tam obecna inwestycja poszerza ul. Pilczycką z dwóch do czterech pasów. Włączając w to fakt, że tramwaje mają być puszczone równolegle do drogi (a więc ani nie wpływają na korki ani w korkach nie stoją) oraz fakt, że w związku z tym częstotliwość kursowania autobusów ma zostać odpowiednio ograniczona, inwestycja w dużej części odpowiada na potrzeby komunikacyjne mieszkańców.
Ostatni gasi światło.
2 komentarze:
To ci się matomi spodoba bo mogę powiedzieć że prawie będziesz mógł powiedzieć: "a nie mówiłem".
Narazie jeszcze naciskam na wyjaśnienia od Błońskiego. Cóż, zdanie wyrwane z kontekstu przekazane przez medium takie jak Wrocławska która swój dziwny pomysł oprotestowania takich rzeczy akurat prowadzi nie przysparza mojej pełnej wiary.
Mam nadzieje że odpowiedź w końcu uzyskam! Jak nie... to żal.
A ten radny z Kozanowa to w ogóle porażka.
Dla radnego taki rozgłos to jak zbawienie. Inaczej google by go zapamiętało jako:
http://wroclaw.naszemiasto.pl/archiwum/1640580,biznes-zony-radnego,id,t.html
Prześlij komentarz