1. Miasto bez kanarów
Zacznijmy od początku: rok 2003, miesiąc wrzesień, dzień 18 i artykuł z Super Expresu (skróciłem)Wrocław na gapęW porę rozpisany przetarg, nieudolność ówczesnego ZDiKu i stało się - miasto pozbawiło się na własne życzenie jakieś kilkanaście milionów złotych wpływu z biletów i kar. Nikt nie doszedł nigdy ile to było a kontrola biletów w sumie wyglądała kulawo aż do do roku 2008 kiedy to od ZDiKu a później ZDiUMu przejęło to MPK. Dzięki temu, że choćby nawet ułamek procenta jest lepszy od zera mógł się polansować niejaki Wild.
Stolica Dolnego Śląska od dwóch miesięcy jest rajem dla gapowiczów! W mieście nie ma firmy, która sprawdzałaby bilety. Wrocławianie mogą sobie odpuścić kasowanie biletów. Szansa na to, że
sprawdzi ich kanar jest minimalna, bo od dwóch miesięcy nie ma firmy, która sprawdzałaby bilety.
...
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wrocławscy gapowicze są polskimi rekordzistami: ich długi warte są 51 milionów złotych!
Zarząd Dróg i Komunikacji, który jest odpowiedzialny za dystrybucję i kontrolę biletów przetarg na firmę rozpisał już dawno.
- Kiedy wygasła umowa z poprzednią firmą, a to było tuż przed wakacjami, natychmiast rozpisaliśmy nowy przetarg. Najpierw jednak zgłosiła się tylko jedna firma, więc nie mogliśmy zrobić przetargu. Potem zgłaszało się ich więcej, ale one nawzajem siebie wykańczały
jeszcze podczas trwania procedury - opowiada Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy ZDiK-u.
Jedna z firm złożyła protest. Sprawa trafiła do Urzędu Zamówień Publicznych i tam czeka na rozstrzygnięcie.
Tymczasem we Wrocławiu jest raj dla gapowiczów, bo nierzetelnych pasażerów nie ma kto sprawdzać. By choć trochę zapanować nad nieuczciwymi pasażerami, ZDiK wyznaczył na kontrolerów swoich własnych pracowników (informowaliśmy o tym w połowie lipca). Po 8 godzinach
spędzonych za biurkiem mają zakładać identyfikator na szyję i rozpoczynać kontrolę, ale okazuje się, że to nie zdaje egzaminu.
Urzędników jest po prostu za mało.
...
2. Podwyżki '2004
Z punktu pierwszego wiemy już, że miasto na własne życzenie pozbawiło się dochodów - i co zrobić aby budżet się zgadzał?? No właśnie! Zrobić podwyżkę a jak zrobić to zrobić ją głupią jak to tylko możliwe. Gazeta Wyborcza Kwiecień 2004.Wrocławian czeka komunikacyjna rewolucja. Zmienić się mają ceny biletów i ich rodzaje. Ma być drożej, ale lepiej. Drożej być musi, bo miastu potrzeba 10 milionów złotych, żeby wykonać budżet.
No i się stało. Podwyżka weszła w życie 1 lipca 2004 i wybrano w niej wariant najdurniejszy z możliwych i w zasadzie kuriozalny bo pozostawiono ceny jednorazówek bez zmian a drastycznie podniesiono ceny biletów okresowych w ten sposób uderzono w stałych klientów komunikacji miejskiej często powodując przyspieszenie decyzji o zaprzestaniu korzystania z usług zbiorkomu i przesiadce do własnego auta. Jeśli dodamy do tego urban sprawl i kompletne olanie inwestycji komunikacyjnych to mamy powód dzisiejszych korków we Wrocławiu.
Poniżej cytat z Gazety Wyborczej.
...Od 1 lipca bilety okresowe podrożały od 15 do 52 proc. Najbardziej dotkliwa jest podwyżka cen dekadówek, ceny wzrosły z 26 zł do 40 zł.
...
- Osoby, które codziennie korzystają z usług MPK, powinny mieć zniżkę. W końcu są stałymi klientami. Podwyżka uderzyła właśnie w nich - denerwuje się pani Jadwiga, która właśnie wydaje 108 zł na bilet miesięczny.
Krzysztof, student Uniwersytetu Wrocławskiego, całkowicie zrezygnował z usług MPK. - Odkryłem, że na uczelnię idę krócej, niż jadę tramwajem.
...
Problem pojawia się, gdy w pięcioosobowej rodzinie wszyscy muszą dojeżdżać autobusem lub tramwajem, a dzieci są nadal na utrzymaniu rodziców. Taka rodzina miesięcznie musi wydać ponad 300 zł!
...
- Moja uczelnia jest na drugim końcu Wrocławia. Muszę tam jechać autobusem pospiesznym, w przeciwnym razie jechałabym półtorej godziny i musiałabym się trzy razy przesiadać - opowiada Julia, studentka politologii. - Do tej pory płaciłam za bilet imienny 39 zł, teraz taki
sam bilet kosztuje 54 zł. Dodam, że zwykły bilet miesięczny jest droższy
tylko o 3 zł! Zupełnie nie opłaca się go kupować. Będę miesięcznie
płaciła o 15 zł więcej!
Nie jest dziwna irytacja jeśli z dnia na dzień miesięczny na wszystkie linie drożeje z 78PLN do 108PLN. Zresztą porównajcie sobie sami: 2002 2004. Później w 2008 roku wrócono do normalnych proporcji ale co pasażerów uciekło to już nigdy do zbiorkomu nie powróciło.
3. Cięcia '2009
Konsekwencją dwóch przełomowych osiągnięć w zarządzaniu komunikacją miejską ale też osiągnięciem samym w sobie są cięcia w 2009· Jakoś nikt nie przypomina prezydentowi gdy mówi o zamykaniu ulic do samochodów do jakiej bryndzy doprowadził komunikację miejską w mieście.Popołudniowy szczyt uwzględniać będą tylko rozkłady jazdy autobusów. Jednak także ten rodzaj komunikacji dotkną cięcia. Poza szczytem na niektórych liniach przewidziano zamiast czterech kursów w ciągu godziny tylko trzy. Co 20 minut zamiast co kwadrans kursować będą autobusy: A, D, N, 103, 114, 116, 126, 127, 132, 133, 142, 144, 403 i 409.źródło zdjęcia i tekstu. Do tego trzeba dodać skrócenie 131, 139 i 149.
Później była znana dziecinada a bryndza pozostała do dzisiaj i ma się dobrze. I lepiej nie będzie.
4. Kadry
Dobre zaplecze polityczne to niewątpliwy sukces Dutkiewicza. Są to najczęściej ludzie, którzy poprzednio zużywali się w PO i PiS a teraz chcą się dalej wdrapywać po trupa... wróć plecach prezydenta na salony. Nie wierzcie prezydentowi gdy mówi:- Gdy się prowadzi negocjacje koalicyjne w Radzie Miejskiej i dochodzi do rozmów z ugrupowaniami politycznymi, to pierwsza rzecz, o którą pytają, to są stanowiska. Zawsze. Nigdy natomiast nie pytają, co jest do zrobienia, jakie są ważne projekty - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską ubiegający się o reelekcję prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.źródłó. Bo kantuje was z miną pokerowego gracza. Dolny Śląsk 21, KWRD czy jak to się tam zwie jest tak samo pazernym na stanowiska ugrupowaniem jak każde PO, PiS czy lewica. Tylko, że ci ostatni nie ukrywają, że są partiami i zależy im na władzy natomiast gromada Dutkiewicza z ustami pełnymi frazesów o Polsce samorządnej robi dokładnie to samo.
O to jak Dutkiewicz upychał Wilda w MPK:
Rafał Guzowski, szef rady nadzorczej wrocławskiego MPK, przyznaje, że nie było konkursu na stanowisko członka zarządu. Zaprzecza jednak, że decyzja o powołaniu Wilda do spółki była podyktowana polityką. Tłumaczy: - MPK zaczyna prowadzić duże projekty inwestycyjne, m.in. związane z Tramwajem Plus. Patryk Wild dobrze zna się na tym, w poprzedniej spółce pracował nad stworzeniem infrastruktury dla Tramwaju. Przedstawił również plan zwiększenia przychodów w MPK, co ma dla spółki ogromne znaczenie.źródło
Albo innych kolegów w innych spółkach: Kadry Dutkiewicza Dyrektor Dutkiewicza
Po co konkursy i ta biurokracja? My wiemy co jest dla Ciebie najlepsze i ty nam za to zapłacisz.
Poza dyrektorami na synekturach prezydent ma też wiceprezydentów i ludzi z innymi ambicjami politycznymi. Najbarwniejszą postacią jest niewątpliwie Wojciech Dziura Adamski, który słynie z wypowiedzi, że cięcia nie były cięciami, że dziury w drogach zostały załatane. Dla wielbicieli talentu oratorskiego Adamskiego przytaczam parę starszych wpisów opisanych tagiem:
Adamski
5. Remonty i bałagan w ich planowaniu
Remonty czyli coś pomiędzy starym i brzydkim a starym i ładnym. Ostatnio jest ich mniej ale dopóki zadłużenie pozwalało się zwiększać to remontowano wszystko co popadnie dosłownie i w przenośni. A to Plac Grunwaldzki ale nie Curie Skłodowskiej mimo iż była zamknięta - jak już robimy Warszawski to koniecznie trzeba zamknąć Szczytnicki by nie było tym zza mostu za łatwo i tak dalej.O remoncie Szczytnickiego
Jak remonty to trzeba pamiętać o kanalizacji na Złotnikach i Ołtaszynie:
Budowa kanalizacji na Złotnikach ma szansę trafić do Księgi Rekordów Guinnessa - miała trwać niespełna dwa lata, a ciągnie się już piąty rok i końca nie widać. Wykonawca chce przełożenia terminu zakończenia inwestycji o kolejne trzy miesiąceźródło
Pozapadane chodniki, zrujnowane jezdnie, uszkodzone ogrodzenia i domy - takie zniszczenia zostawił po sobie wykonawca, który budował kanalizację na Ołtaszynie. Mieszkańcy twierdzą, że miasto nie dopilnowało inwestycji, i grożą zawiadomieniem prokuratury i Najwyższej Izby Kontroliźródło
6. Mijanie się z prawdą i koniunkturalizm
Dutkiewicz obieca ci wszystko - wiedzą o tym użytkownicy fejsbuka. Inwestujemy, rozwiązujemy, budujemy a wy poczekajcie na przełom. Najbliższy przełom nastąpić już za rok bo jak mówił w 2007 roku Komar:Za cztery lata będziemy mieli jednak trzy linie tzw. Tramwaju Plus, szybszego od tradycyjnego o 25 proc. Linie połączą Sępolno z Leśnicą, Oporów z Biskupinem i Kozanów przez nowy stadion do osiedla Gaj. Przez centrum będą przejeżdżały co trzy minuty. Ruch autobusowy stamtąd zniknie.źródło
Oczywiście można powiedzieć, że kryzys, chcieli przecież dobrze ale mimo, że kryzys trwał już w najlepsze i było wiadomo, że będzie kiepsko z kasą to Dutkiewicz w wywiadzie dla Krakowian jeszcze w 2009 mówił:
To wszystko bardzo ważne. Wszystkie miasta polskie są zaniedbane. Numerem jeden są inwestycje związane z systemem komunikacji zbiorowej. Kiedyś podróżowanie po miastach musi przechylić się w stronę komunikacji zbiorowej. Jej jakość musi być jednak znacznie lepsza. Mamy taki projekt w oparciu głównie na transporcie szynowym. Na to w najbliższych latach chcemy wydać od trzech do pięciu miliardów złotych.Jakie trzy miliardy? W 2007 roku Komar mówił o niepociętym tramwaju plus:
- 700 mln zł. Za te pieniądze kupimy tramwaje, zmodernizujemy torowiska i wprowadzimy inteligentną sygnalizację świetlną. Część przetargów rozpiszemy i rozstrzygniemy w pierwszej połowie przyszłego roku. Wystąpimy również z wnioskiem o dotację unijną, z której chcielibyśmy 320-330 mln zł na tę inwestycję.źródło.
Minął rok i co prezydent gada:
- Tramwajów na Psie Pole i Nowy Dwór w ciągu następnych czterech lat nie będzie. Podobnie jak przebudowy pl. Strzegomskiego. Dziś nikt nie jest w stanie wyrokować, kiedy nastąpi ożywienie gospodarcze i będziemy mieli kolejne zwyżki w budżecie. Jeśli się taka zwyżka przed 2014 rokiem nie pojawi, to będziemy dopełniać te projekty, które już rozpoczęliśmy, a nie rozpoczynać nowe. Po prostu nie będzie tylu pieniędzyźródło i w tym wywiadzie nie jest w stanie podać żadnych konkretów, ani dat ani planów. Ten scenariusz można przyłożyć do wszystkiego co obiecuje prezydent - czy to basen w podstawówce czy plac zabaw dla dzieci.
7. Lansiarstwo
Kawały - czy to o blondynkach czy to o noworuskich nie biorą się znikąd. Niektórzy przedstawiciele tych grup społecznych dorzucają do pieca stereotypów. Dorzuca się też Dutkiewicz do staropolskiego "Zastaw się a postaw się". I dlatego zamiast remontów przedszkoli czy tam innych budynków użyteczności publicznej) będzie:Właściwie wszystkie inwestycje, które będą dotyczyć tych najbliższych lat już się rozpoczęły: Oceanarium, Narodowe Forum Muzyki, Wrocławskie Centrum Badań, Tramwaj Plus itd. Następna kadencja, trochę niezależnie do tego kto będzie prezydentem Wrocławia, będzie stała pod znakiemźródło.
takich dużych obiektów.
Nie masz basenu w szkole, twoje dziecku uczy się w 34 osobowej klasie na 7:20? Nie pękaj będziesz miał za to deptak - nie ważne jest, że nie ma niego kasy:
Bickhardt Bau, która przebudowywała m.in. Grabiszyńską i Żernicką złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu na przebudowę ul. Kuźniczej i pl. Uniwersyteckiego - 18,3 mln zł. Ta inwestycja ma zostać przeprowadzona pomimo braku środków w kasie miasta. Roboty sfinansuje sam wykonawca. Miasto zapłaci firmie dopiero po zakończeniu prac.źródło
18 milionów to jest 1/3 inwestycji w oświacie w 2010 roku. Ale co tam - jak trzeba sześć typów latarni posadzić na mieście to koszty nie grają roli. A szkoły i przedszkola? Czekali sześćdziesiąt lat to poczekają jeszcze dziesięć.
8. Fajansiarstwo
Porównująć wzrost świadomości społecznej w odbiorze architektury do ewolucji świadomości społecznej dotyczącej doboru ubioru, w architekturze jesteśmy obecnie na poziomie kreszowych dresów. napisał na forum tomekkor i ja się z nim niestety muszę zgodzić.Ulica Nowy Świat obok takiego czegoś:
Stoi takie coś:

Mimo, że Stare Miasto same w sobie jest poharatane wojną i budownictwem PRLu to wstawia się w nie szklane domy:

albo takie kioski:
Na koniec dodamy do tego słupy na Szewskiej, sześć rodzai lamp ulicznych i pociapane na żółte barwy jesieni elewacji i mamy obraz miasta tandety.
Jak to jest, że to za co Dutkiewicz odpowiada bezpośrednio leży i kwiczy natomiast kręci się to na co prezydent bezpośredniego wpływu nie ma. Mam na myśli tu przede wszystkim inwestycje zagraniczne, które często są współfinansowane z naszych wspólnych podatków i które zamiast wyrównywać to budują przepaście. Ale trzeba być naprawdę geniuszem ściemy i mieć dużo szczęścia by po produkcji tylu ton gnoju załapać się na trzecią kadencję.


3 komentarze:
"Ale trzeba być naprawdę geniuszem ściemy i mieć dużo szczęścia by po produkcji tylu ton gnoju załapać się na trzecią kadencję."
I obawiam się, że się załapie, bo w powszechnej świadomości istnieje jako 'bezpartyjny', większości ludzi nie zalazł za skóre zanadto, a do tego czasem postawi coś dużego albo i największego w kraju, jakąś fontannę np. Większość ludzi nie jeździ rowerami, nie jest zbyt stara ani na wózku, nie zna się na estetyce kiosków, może nawet nie wozi się za wiele komunikacją miejską. To że KM kiepska, korki i psie kupy to zwali na polską rzeczywistość, a Dutkiewicz dobrym prezydentem jest i tyle - bo kto normalny ma pojęcie za co prezydent odpowiada. Ma dobrą opinię - o czym świadczą sondaże a zwłaszcza to że jako jedyny w kampanii na plakatach lansuje się sam sobą, podczas gdy inni potrzebują liderów partyjnych w tle.
Dwa pytania do autora tego bloga. Skoro Rafał Dutkiewicz jest takim złym prezydentem to:
1) proszę o wskazanie chociaż jednego z kandydatów startujących w obecnych wyborach który byłby lepszy od niego
2) proszę o wskazanie jednego argumentu dla którego ten kandydat sprawdziłby się lepiej.
Dutkiewicz idealnym prezydentem nie jest. Ale to za jego kadencji miasto rozwinęło się jak nigdy wcześniej. Za komuny to było jedno z brzydszych i bardziej depresyjnych miast. Który z prezydentów miasta po 1989 roku był lepszy od Dutkiewicza?
RD nie jest prezydentem idealnym, ale to najlepszy wybór z możliwości jakie mieliśmy w tych wyborach.
Prześlij komentarz