25 października 2008 r. - żywica czy piasek? Piasek z żywicą:
Koniec z łamaniem obcasów i z brudnym brukiem na Rynku - obiecują władze miasta. W przyszłym miesiącu ma się zacząć wymiana spoiwa łączącego kostkę
...
Kilka tygodni temu na ul. Sokolniczej (od strony ul. Sikorskiego) zostały stworzone poletka doświadczalne - kilka fragmentów jezdni połączono żywicą w kilku kolorach oraz kruszywem zmieszanym z żywicą. ZDiUM zwołał komisję z udziałem konserwatora miejskiego i postanowił podjąć decyzję o wyborze materiału w marcu. Aby, jak powiedziała Ewa Mazur, sprawdzić, jak będzie wyglądać po zimowych mrozach i posypywaniu solą. Komisja straciła jednak już zajęcie, bo decyzja została podjęta przez wiceprezydenta Wojciecha Adamskiego.
- Nie możemy czekać. Na lato płyta Rynku musi być gotowa. Prace zaczną się na przełomie listopada i grudnia, skończymy w marcu. Będziemy to robić po kawałku, mieszkańcy nie powinni odczuć remontu. Zastosujemy kruszywo wzmocnione żywicą, a w miejscach, gdzie są rozkładane ogródki - samo kruszywo. Będzie trwalsze, przepuszcza wodę, bruk będzie można myć, a kobiety ocalą obcasy - obiecuje Adamski.
źródło
Luty 2009 r. - jednak żywicy nie będzie:
W szczeliny między kostkami wsypany będzie grys o wielkości kilku milimetrów. Sam wykonawca prac mówi, że to mało trwała technologia.źródło
...
Na spoiwo z grysu Bickhardt Bau udziela miastu tylko trzech lat gwarancji. Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejska konserwatorka zabytków: - Jak się wykruszy, to ponownie uzupełnimy ubytki. Wybraliśmy tradycyjną technikę, bo mamy do czynienia z historycznym miejscem. Żywica nie była zła. Próbnie zastosowano ją na ul. Sokolniczej i nie wyglądało to źle, ale zbyt mocno spaja ona kostkę. Jej użycie jest procesem nieodwracalnym, a ja jako konserwator nie mogę do tego dopuścić.
Minął następny rok - 17 lipca 2010 r. Gazeta informuje:
Nie tylko panie w butach na obcasach wpadają w szczeliny między kostkami ułożonego na Rynku bruku. Także niepełnosprawni domagają się, by miasto wyrównało płytę wokół ratusza. Szczeliny bywają tak duże, że nie da się przejechać po nich wózkiem inwalidzkim. We wtorek przeprowadzona zostanie próba wypełnienia ich żywicą.źródło
Bez komentarza, czekamy na dalszy ciąg programu... No i się doczekaliśmy:
Dwa lata temu wymiana spoiny na Rynku i placu Solnym kosztowała 1,7 mln zł. Nie można jej było zastąpić wówczas trwalszym materiałem, bo nie zgodziła się na to Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejski konserwator zabytków.źródłó
Na marginesie dodam, że to dzięki konserwatorowi zabytków mamy kostkę na ścieżkach rowerowych na Grunwaldzkim i to ta pani przeoczyła, że zniknęła jej z miasta jedna zabytkowa kamienica i to ta sama pani, która własną piersią broni mostów Młyńskich przed remontem i tramwajami.
Najlepsze jest na koniec:
Nie wiadomo jednak, czy jeśli pomysł się przyjmie, to miasto zdecyduje się na inwestycję. Uzupełnienie spoiwa żywicznego na odcinku o powierzchni 48 m kw. kosztowało Wrocław ok. 5 tys. zł. To prawie dwa razy więcej niż przy tradycyjnej metodzie wypełniania spoin kruszywem.
- A i tak udało nam się wynegocjować promocyjną cenę. To, czy Rynek zostanie wypełniony żywicą, zależy od zgody miejskiego konserwatora zabytków na wypełnienie całego Rynku oraz tego, czy miasto będzie miało odpowiednie środki. Bo to inwestycja warta co najmniej kilka milionów złotych - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Na to wszyscy komentujący kafelkarze i budowlańcy tylko jękneli. Zacytuje najfajniejsze komentarze:
stefan
48 m2 samych fug na granicie 9-12 cm za 5000 PLN. Chyba z opiłkami brylantówdosyć tego:
jest ta spoina...
cena z kosmosu, z dalekiej galaktyki, przewał stulecia. Za 104 PLN za 1 m2 można
od podstaw ułożyć ten granit wraz z transportem i kruszywem.
Przyjrzyj się i policz, znam ten temat od podszewki. To jest kant 10-krotny
jeśli chodzi o cenę materiału i roboty i niech pani konserwator czy kto inny nie
mydli oczu że spoina "zwykła" czyli piasek jest tylko 2 razy tańsza! Piasek
kosztuje 18-25 PLN/tonę. Wiec ktoś oficjalnie twierdzi że za 2500 PLN można
zasypać 48 m2.
Czyli fugi w polu prostokąta 5 na 10 metrów zasypujemy 100 tonami piasku.
huhuhuhuhuhu i jeszcze trochę kogoś pogięło. Palikot za pan brat z Lechem
Kaczyńskim takiej ordynarnej bzdury by nie wymyślili
Franz-jaeger:
za tania na taki przewał. Powierzchnia bruku w ścisłym Rynku to ok. 21-22 tys.
metrów kwadratowych. Z horrendalnej stawki 48 m2 za 5000 PLN daje nam 2,1 mln
PLN za Rynek.
Powiem krótko: Uważam że wszyscy fachowcy od kafelków i budownictwa pozabijaliby
się by na dowolnych kafelkach, gresie, granicie lub bruku u pani Mazur zrobić
fugi po 100 PLN/ m2. Czy Pani Mazur jest skłonna komukolwiek zapłacić tyle z
prywatnej kieszeni?
I tak dalej, i tak dalej... sami sobie zresztą poczytajcie... Z mojej strony proponuje wziąć zrywaną kostkę z Powstańców Śląskich, ponumerować kolejno każdą kosteczkę - przewieźć na Rynek i ułożyć tak aby numerki się zgadzały a tak serio to całe te kocie łby trzeba wyszlifować i przełożyć.

0 komentarze:
Prześlij komentarz