Torowisko od pl. Srebrnego do al. Hallera zostanie wydzielone przed końcem marca 2010 roku. Decyzje już zapadły i robotnicy pojawią się na ulicy - mówi Paweł Czuma, szef biura prasowego w ratuszu.Podchwyciła do Gazeta Wrocławska i piórem Bartłomieja Knapika o tym poinformowała gawiedź. A, że pan Bartłomiej osobą dociekliwą jest to napisał również takie coś:
Na szczęście nie oznacza to konieczności przebudowy jezdni. Wystarczy namalować nowe pasy na jezdni
Po remoncie tramwaje codziennie stoją w korkach na odcinku między placem Srebrnym a aleją Hallera.Oczywiście nie można było tego przewidzieć i zrobić 2+2 + wydzielone torowisko bo miejsca jest naprawdę sporo na tym odcinku.
- W godzinach szczytu tracimy tu przez to średnio 15 minut - żali się nam jeden z motorniczych MPK. Przed remontem torowisko w niektórym miejscach także nie było wydzielone, ale - jak twierdzą motorniczowie - jeździło tędy mniej samochodów.
Urzędnicy przekonywali początkowo, że korków na Grabi-szyńskiej nie będzie, więc wydzielanie torowiska na całej długości jezdni nie jest potrzebne. Ale po remoncie tramwaje wciąż stoją w korkach. Dlatego urzędnicy zmienili zdanie
Wrocławska polityka transportowa: Niech wszyscy stoją w korku razem.
I tym miłym akcentem, żegnam przed długim weekendem majowym podczas którego zapomnimy o korkach, nędznej komunikacji i otaczającym nas kłamstwie. Oczywiście pod warunkiem, że wyjedziemy z tego dynamicznego miasta.
Cycaty za: http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/272045,tramwaj-szybciej-na-grabiszynskiej,id,t.html
PS. Kiedyś wyliczyłem, że przestój tramwajów w tym korku kosztuje nas rocznie równowartość jednego nowego autobusu.
1 komentarze:
http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/393875,pasy-znikaja-z-wroclawskich-ulic,id,t.html
Wydzielone pasy znikają, że tak powiem "naturalną" koleją rzeczy.
Prześlij komentarz