poniedziałek, 14 września 2009

Adamski = błąd w komunikacji.

Fascynujące, pan wiceprezydent się odezwał. Mam wrażenie, że ktoś robi ze mnie durnia. Panie Adamski, gdzie po ostatnich zmianach zwiększyliście i wyrównaliście? Bo ja słucham i nie wierzę. To, ze gówno zapakujemy w sreberka nie oznacza, że przestanie śmierdzieć. To co wprowadzono 29 sierpnia to były zwykłe cięcia pijanego chirurga a nie przemyślana korekta rozkładów. Teraz przynajmniej wiadomo, że to wszystko to ściema.

Poczytajmy i przeżyjmy to raz jeszcze, wywiad dla "Czas dla Wrocławia" w TeDe. W rolach głównych:
Wojciech Adamski i pani redaktor Monika Włodarczyk.

Najpierw było dzieńdobry, dzieńdobry i "hiena dziennikarska" zaatakowała:
Jak można wytłumaczyć wycofanie się urzędników z cięć w komunikacji. Najpierw tniemy, później przywracamy?

Nie były to cięcia był błąd w komunikacji tak bym powiedział. Największa ilość artykułów prasowych bo głównie w mediach papierowych to się przewinęło była wtedy kiedy to jeszcze nie obowiązywało.


A co? scenariusz był inny? Rypniemy cięcia z zaskoczenia, może się nikt nie pokapuje a my zrobimy swoje.

W tej chwili ten nowy rozkład jazdy został wprowadzony i jak pokazuje codzienna obserwacja on nie powoduje jakichś wielkich perturbacji i emocji.


Ale to tylko dlatego, że prezio powiedział "że komuś się coś pomieszało" i ludzie po prostu czekają na jakieś konkretne działania. Gdy tych działań nie będzie to znów będzie wam gorąco i Adamski będzie gadał, że mniej to więcej i mniej to lepiej.

Ja zacznę od samego początku to znaczy... Wrocław miał zapalnowane na rok 2009 przejechanie autobusami 23 milionów kilometrów a tramwajami 10 milionów i 600 tysięcy kilometrów. I to jest, to są dwa parametry, które są najistotniejsze i te kilometry zostaną przejechane po to by móc przewieźć tak jak liczymy, to jest precyzyjnie policzone, że z wrocławskiej komunikacji korzysta 240 milionów pasażerów rocznie. Co daje nam około miliona przewozów na dobę.


Gdyby matematyka prezydenta była mocną stroną to mielibyśmy już 2010 rok ;)

Jeżeli przyjąć, że każdy jedzie tylko tam i z powrotem to trzeba przyjąć, że 500 tysięcy pasażerów we Wrocławiu. Nie Wrocławian ale ludzi przyjeżdżających do Wrocławia, którzy co najmniej raz na dobę korzystają z komunikacji


Dwa, jeden razy? To ile w końcu. Bo mi się wydaje, że przy obecnej sieci połączeń prawie żaden pasażer nie zmieści się w dwóch przejazdach w przeciągu doby i tych pasażerów nie jest 500 tysięcy ale 200 tysiów co znacząco zmienia statystykę, która i tak się pogarsza z każdym rokiem.

Teraz nastąpi to co najpiękniejsze

I to teraz te wszystkie parametry są zachowane. Myśmy zaproponowali zmiany w natężeniu ruchu. Proszę państwa dlaczego? Dlatego, że jedynym parametrem, ja pomijam na razie bo do tego możemy przejść, pomijam poprawę standardu, jakości autobusu, jakości tramwajów. Ja powiem o jednym parametrze. Jest nim współczynnik napełnienia tramwajów. Proszę państwa od lat to co się we Wrocławiu poprawia to jest właśnie komfort przez to, że spada współczynnik napełnienia tramwajów. Kiedyś jeździliśmy z wypełnieniam, powiedzmy, 95% przestrzeni tramwaju, dziś jeździmy przy wypełnieniu 50%


Sukces goni sukces, mamy 17 Skód na 400 tramwajów i mercedesy i volva. I współczynniki napełnień spadają... ale do cholery jasnej, czemu jak jest tak super to stoimy w korkach. Cyfry współczynników też się zmieniają z wywiadu na wywiad ostanio było 65%, w październiku będzie 20%.

Czy to zachęciło urzędników do tego aby ograniczyć liczbę połączeń?

W niektórych momentach doby mieliśmy takie miejsca, że mieliśmy takie napełnienia powyżej 75% a później pojawiało się napełnienie 30%. Chcieliśmy to zrównoważyć i taki był główny cel tej zaproponowanej zmiany. Gdzie był błąd? Błąd był w komunikacji, to należało powiedzieć społeczeństwu, to należało powiedzieć mediom i teraz jest dobra decyzja ale niefortunny przedarł się do mediów. I teraz cała sprawa kiedy prezydent włączył się...

...medialnie wyglądało tak, że wrócił z urlopu i zrobił z tym porządek

I zapowiedział to co powinno być zapowiedziane na początku, że rzeczywiście jeśli mieszkańcom się to nie spodoba lub my zaobserwujemy, że to niedobrze funkcjonuje to oczywiście będą wprowadzone korekty i to też prezydent zapowiedział.


Kłamstwo goni kłamstwo. Prezydent powiedział:
Bardzo zaniepokoiły mnie decyzje, jakie zapadły w trakcje mojego urlopu. Nie można oszczędzać na komunikacji. Komuś absolutnie się coś pokręciło.


No chyba, że to był też błąd w komunikacji.


Ale proszę państwa na komunikację trzeba spojrzeć znacznie szerzej dlatego, że komunikacja wymaga nowego bodźca. To jest taki system, że on wymaga ciągłego doskonalenia, maksymalnego wyciągania tramwajów, maksymalnego wykorzystywania autobusów bo wtedy ekonomika przewozów bardzo się poprawia. I myślę, że wszystkie nasze działania idą w tym kierunku. Ale to co powiedziałem na początku proszę państwa Nikt rozsądny nie ogranicza komunikacji. To była próba w swoich założeniach służąca modernizacji pewnej i pewnych zmian wewnątrz tej z góry założonej puli kilometrów od przejechania. Potwierdzam jeszcze raz, nie uległa zmianie bądź zmniejszeniu.


Dobra, pocięliście tramwaje i autobusy to może niech ktoś poda przykład, gdzie jest więcej?

Przykładów nie ma, bo pan prezydent łże jak CZUMA.

Na szczęście skorygowany rozkład jazdy będzie obowiązywał tylko miesiąc, we wrześniu. W październiku wrócą poprzednie połączenia.
Ja bym się upierał przy słowie skorygowany. Zakrez zmian będzie zależał od tego co zbierzemy od uwag mieszkańców. Posłużę się jednym drobnym przykładem...

Czyli wróci ten pierwotny obowiązujący przed wakacjami, czy jeszcze inny?

Oczywiście w niektórych elementach może wrócić ale nie rozstrzygajmy przed pojęciem decyzji i ta decyzja jeszcze nie zapadła


Panie prezydencie chciałabym się zapytać kto zadecydował o tej korekcie i wprowadzeniu planu oszczędnościowego i czy poniesie za to odpowiedzialność?

I po co pani pyta? Przecież siedzi przed panią ;)

Pan prezydent już na ten temat się wypowiedział. Procedura podejmowania decyzji jest zupełnie jasna i określona i ja nie mogę nic więcej powiedzieć nadto co powiedział prezydent i myślę, że nie jest tak, że ktoś zrobił błąd. Błąd był w komunikacji. Należało przygotować komunikat bardziej precyzyjnie i może ze stosowniejszym wyprzedzeniem


I co by w nim napisali?
Drodzy mieszkańcy porżnęliśmy sobie to co nam się podobało, żeby było taniej dla nas. Zapraszamy do swoich samochodów. A tramwajem możecie się przejechać na linii 74, może się zmieścicie. Zyczymy miłej podróży

Myślę, że ci którzy mieli by stracić połączenia z domu do pracy itd i tak by to zauważyli i poinformowali media

Tu nie chodziło o to by nie informować ale precyzyjnie informować.


Ręczne sterowanie mediami w najczystszym wydaniu. Mieszkańcy będą sobie pisać dzwonić a do mediów trafi precyzyjny komunikat Adamskiego i spółki.
Ja mogę precyzyjnie poinformować, że upierdoliliście 60% komunikacji na moim osiedlu i ni chuja nigdzie nie widzę że gdziekolwiek dodaliście cokolwiek do swojego "skorygowanego" rozkładu jazdy.
Wulgaryzmy są użyte celowo bo ucięciem czy jak to mówią łgarze - korektą tego nazwać nie można.

Panie prezydencie już wiadomo, że znalazły się dodatkowe pieniądze na komunikację miejską to jest około 13 milionów złotych do końca roku. Ale wiadomo też, że urzędnicy co zostało powiedziane ustami samego prezydenta wycisną co sie da z wrocławskiego MPK jeśli chodzi o usługi

Myślę, że jest to skrót myślowy, Sprzęt jest bardzo drogi jak państwo wiecie bardzo nowoczesny. Mówię o mercedeseach, volvo i noych tramwajach. I to jest prawda, rzeczywiście ile się da dla mieszkańców i to jest ten podstawowy kierunek i jak najwięcej jeziły i najefektywniej. Szczegółowe plany przedstawię w programie w przeciągu 2-3 tygodni.


Panie Adamski niech się pan wreszcie ogarnie!!! Jakie nowoczesne tramwaje?? Ile ich jest?? 17 na 200 wagonów? Do tego jest to konstrukcja raczej z lat 90tych z 65% niskiej podłogi. W porównaniu do takiego Krakowa i Poznania wyglądamy marnie i wręcz żałośnie. Nie wiem jak pan, ale ja dzisiaj jechałem do pracy poczciwą 102jką :P

Jak się ma efektywne wykorzystywanie taboru do faktu, że nowa superpusto jeżdząca linia ma od korekty z 29 pętle przy 1 Maja po to aby wrócić z powrotem na Świebodzki i tam stać pół godziny a następnie pojechać znów na 1 Maja? Jak tak ma wyglądać efektywna eksploatacja to ja wysiadam.

Żeby nie było, że tylko krytykuje. Mam plan od czego zacząć wyciskanie MPK a mianowicie od stanowisk kierowniczych a konkretniej od pana Wilda. Ale pewnie to nie przejdzie bo swoich trzeba chronić.

0 komentarze: