środa, 16 maja 2012

Jakie to urocze


Jak fajnie jest coś przeczytać z rana. Będą dwie rzeczy, będzie spółka i będzie podwyżka. Czyli jak zawsze we Wrocławiu. Jedyną nową rzeczą nie będą kadry bo te zostaną zaimportowane z ulubionej instytucji Wrocławia o nazwie Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta.
Przeciętnie 80-85 zł miesięcznie zapłaci od lipca przyszłego roku 4-osobowa rodzina z Wrocławia za wywóz śmieci. Dzisiaj płaci średnio 30 zł (w blokach i kamienicach) i 80 zł w domkach jednorodzinnych. Podwyżkę wymusiła nowa ustawa o odpadach komunalnych. Zwiększa ona odpowiedzialność gminy w tym zakresie.
...

Radni już w najbliższy czwartek mają powołać nową miejską spółkę Eko Standard, która dostosuje zasady wywozu śmieci we Wrocławiu do nowych przepisów. Przejmie ona również zdania Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta i będzie sprzątać chodniki, jezdnie, przystanki komunikacji miejskiej, parkingów w miejskiej strefie płatnego parkowania w sezonie letnim i zimowym. Tę działalność Eko Standard ma przejąć po Euro. Prawdopodobnie od 1 lub 15 lipca.
źródło
Oczywiście jak zawsze winni dla naszych nieomylnych władz miasta są ONI, czyli Tusk i ustawa. Tak samo było przy podwyżkach biletów komunikacji zbiorowej, miejscach dzieci w przedszkolach i tak samo jest teraz. Ja tylko przypomnę taką rzecz:
300 mln zł z Unii Europejskiej mógł dostać Wrocław na budowę spalarni śmieci, ale nie chciał. Spalarnię i tak będzie musiał wybudować, jednak być może za własne pieniądze
źródło
Było, minęło a kasa poszła w gwizdek.


Pozdrawiam stałych czytaczy z MPK, niestety nie mam dla was niczego dzisiaj ale o was nie zapomniałem... Na 100%.

poniedziałek, 7 maja 2012

Stawki za wozokilometr

Ponieważ, ktoś mnie o to prosił to dzisiaj suche fakty. Stawki za wozokilometr i to za co miasto płaci MPK.










sobota, 5 maja 2012

Jak psu na budę

Tyle zostało z 2,5 tysiąca podpisów przeciwko likwidacji linii E. Pomimo wyrażenia pisemnej chęci spotkania się z prezydentem Rafałek nie znalazł dla nas czasu. Pewnie do żony się spieszył



Ostatnie zdanie zabrzmiało wręcz złowieszczo.

PS. Kurcze a tak fajnie by się jajkami rzucało:
źródło: Gazeta Wyborcza.

piątek, 27 kwietnia 2012

List czytelnika

To którędy biegniemy? Po ścieżce czy po chodniku?

Dostałem imejla i postanowiłem go zacytować w całości - mam nadzieję, że autor się nie pogniewa na mnie.
Po ostatnich akcjach z komunikacją miejską trafiłem na Twój blog. Postanowiłem podzielić się refleksjami.

Przesyłam odpowiedź na pismo, które wysłałem do Wydziału Transportu. Poczułem się potraktowany zgodnie z tendencją włodarzy tego miasta, czyli jak bezmózga masa, dostarczyciel podatków i głosów w wyborach.
Tramwaj, który jest jedną linią, gdy trzeba zadbać o przygłupich pasażerów, ale jest również dwiema liniami gdy trzeba wytłumaczyć dlaczego wycięto tyle autobusów. Trzeba to było rozbić na 3 linie: Gaj – JPII; JPII – Kozanów; JPII – Stadion. To byłby dopiero majstersztyk! A jak brzmiałoby w mediach: „Pasażerowie dojeżdżający z dwóch dużych osiedli na obrzeżach miasta zyskali 3 linie tramwajowe kursujące w odstępach co 6 minut w godzinach szczytu, więc na pewno nie mają prawa narzekać”
Z przesiadkami to już jest rozbój w biały dzień. Wiem, gdzie można się przesiąść na każdy z tych tramwajów, ale w idei przesiadkowości chodzi chyba o to, żeby na jednym przystanku mieć szansę przesiąść się w jak największą liczbę linii. Ale może ja się nie znam… Może mam jakieś zachodnie naleciałości i widzimisie? No bo przecież u nas jest wspaniale i mamy 2 linie co 6 minut i nie mamy prawa narzekać. Ale polecam choć raz spróbować szczęścia i przesiąść się ze 103 na Kozanów/Modra na 32+. Bieg pod górę na dystansie 150m i potem piękny widok oddalającego się pojazdu marki Skoda – bezcenne. W tym kontekście zaciekawiło mnie ostatnio dlaczego przystanek na Modrej i torowisko w kierunku Dokerskiej jest wybrukowane.
Odnośnie przystanku Bardzka, kierunek PKP, to napisali wszystko jak jest. Jak zrobią, to będzie zrobione – genialne, proste i w 300% prawdziwe! Tyle, że remont tego skrzyżowania skończył się rok temu, czyli za szybko się za nie nie wezmą. Ale co tam – już mamy przystanek zintegrowany, cieszmy się. Nie można mieć wszystkiego na raz, i przystanku i dojazdu do niego. To chyba jasne!

Pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości. Ja chyba już swoją straciłem – cieszcie się Orleny, Shelle i inne petromagnaty.

W załączniku takie dwa pisma:
1 kwietnia czytelnik do WTRu:
W odpowiedzi na pismo WTR-ZT.7240.1.134.2012.JT, chciałbym przede wszystkim podziękować za poświęcony czas. Jednakże nie uzyskałem nadal od Państwa odpowiedzi na jedno z najważniejszych pytań zadanych w pierwszym moim mailu (z dnia 28 lutego 2012r.): Dlaczego trasy dwóch nowych linii tramwajowych pokrywają się w 90%? Jakie jest tego merytoryczne uzasadnienie?
Zdaję sobie sprawę z tego, że trafia do Państwa dużo pytań oraz sugestii związanych ze zmianami, które zostały ostatnio wprowadzone. Śmiem jednak twierdzić, że sami są Państwo sobie winni. Gdyby opinia publiczna, za pomocą mediów, była informowana jakie są uzasadnienia i powody takich, a nie innych decyzji odnośnie zmian w komunikacji, listów i maili otrzymywaliby Państwo znacznie mniej. W związku z tym, że nie bronią Państwo swoich decyzji argumentami, tylko milczeniem, pozwolę sobie zadać kolejne pytania, na które nie potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia.
W którym miejscu, wg Wydziału Transportu, pasażerowie linii 103, 403 i 435 powinni przesiadać się na nowe tramwaje? Proszę o podanie również przesiadek w relacji powrotnej. Jeżeli jest to przystanek Kozanów – Modra, to odległość i wygodę tej przesiadki pozwolę sobie pozostawić bez komentarza. Dlaczego żaden z nowych przystanków tramwajowych nie został wykonany jako łączony z przystankiem autobusowym? Dlaczego remontowany w zeszłym roku przystanek Bardzka w kierunku centrum, wykonany jako łączony tramwajowo – autobusowy, nie jest wykorzystywany przez autobusy?
Z góry dziękuję za rzetelną odpowiedź na postawione wyżej pytania. Na zakończenie chciałbym nadmienić, że bardzo podoba mi się wykonanie nowych torowisk w formie „zielonej” – dodają trochę życia na ul. Dokerskiej, a wzdłuż Parku Zachodniego prawie nie ingerują w krajobraz tego miejsca. Mam nadzieję, że kolejne torowiska będą powstawać właśnie w tej technologii.

23 kwietnia 2012 r. WTR do czytelnika.
W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 1 kwietnia 2012 r. uprzejmie informuję, że w projekcie „Zintegrowany System Szynowy” trasa Gaj – Kozanów - Stadion Wrocław została zaprojektowana jako jedna linia. Jednakże ze względów praktycznych, aby pasażerowie jadący do Kozanowa lub na Stadion Wrocław nie pomylili pętli końcowych zdecydowano się dodatkowo podzielić linię Gaj – Kozanów (Stadion Wrocław) na dwie linie 31 Plus (Gaj – Stadion Wrocław) i 32 Plus (Gaj – Kozanów „Dokerska”). Ponadto informuję, że z linii autobusowych 103, 403 i 435 na linię tramwajową 31 Plus można dokonać dogodnej przesiadki na przystanku „Górnicza”, natomiast na tramwaj 32 Plus można przesiąść się na przystanku „Modra” (kierunek Centrum) lub na przystanku „Hutnicza” (kierunek Stadion Wrocław). Jednocześnie informuję, że uruchomienie wspólnego dla linii autobusowych i tramwajowych przystanku „Bardzka” będzie możliwe po zapewnieniu bezkolizyjnego wjazdu na ww. przystanek autobusom nadjeżdżającym od strony ulicy Krakowskiej i ulicy Tarnogajskiej. Wówczas wszystkie linie autobusowe i tramwajowe będą miały wspólny przystanek.

No i to byłoby na tyle. Dalej będą fotografie:
Widok na przystanek "węzłowy" Modra z drugiej strony

No to zabraliśmy pasażerów i w drogę na 403

31 i 32 nigdy się nikomu w tym mieście nie myli

czwartek, 26 kwietnia 2012

Autobus PLUS

Urocze wieści z rana:
Wrocławskiemu MPK zabraknie w tegorocznym budżecie 45 mln zł. Przy końcu roku nie będzie za co wozić pasażerów, więc mogą być cięcia w rozkładach jazdy. Prezes przedsiębiorstwa Władysław Smyk prosi władze miasta o dodatkowe finansowanie. Liczy, że z końcem maja sytuacja spółki będzie jasna. Ale nie wiadomo, skąd wziąć na nią tyle pieniędzy.
źródło

A tymczasem ruszył nowy przełomowy projekt Autobus Plus. Dwie linie autobusowe 31PLUS i 32PLUS wożą ludzi wokół pętli Gaj:


środa, 25 kwietnia 2012

Odświeżanie wagonów

Ile było napinania się! Wymyjemy, zrobimy i podniesiemy standard. Nawet artykuł o tym w prasie się ukazał gdzie napisano:
Planowane jest także zamalowanie specjalną farbą plastikowych powierzchni wewnątrz pojazdów, z których nie udaje się usunąć nielegalnych napisów.
źródło
Aż się normalnie chciało zacząć podróż. Minęło już trochę i operacja rzeczywiście się rozpoczęła ale z estetyką i poprawą jakości to ma niewiele wspólnego ale zobaczcie sami:

Gustowne użycie farby olejnej numer 1:

Zamokniętą płytę pilśniową też da się farbą olejną zamalować:

Posprejował ktoś laminat? Nie ma problemu! Olejna kryje dobrze i konkretnie:

Na koniec z innej beczki. Dyskretne reklamy poprawiają komfort podróży.

Piękna akcja. Szkoda, że wyszło jak zawsze.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Węzeł przesiadkowy

Urocze. Ktoś pochylił się nad problemem placu Dominikańskiego bo dotarło do niego, że coś z odległościami międzyprzystankowymi jest nie tak. Nie, nie zrobiono tego tak jak tutaj bo to byłoby zbyt radykalne. Zrobiono to tak po wrocławsku czyli na odpieprz.
Mapka poglądowa:

Z tym przystankiem w kierunku południowym to było tak:
Najpierw w ogóle go nie było bo przystanek był zlokalizowany w miejscu dzisiejszego "reichstagu" a wjazd na ten przystanek dokumentuje taka już mająca wartość historyczną fotografia:
Taken from transport.wroc.biz

Poźniej nastąpiła przebudowa placu Dominikańskiego ale jak zawsze o komunikacji pomyślano szczątkowo i po przebudowie okazało się, że przystanek trzeba umieścić za skrzyżowaniem w miejscu oznaczonym na mapie niebieską kropką. Tam zatrzymywało się wszystko co jedzie na południe czyli D, N, K i nocniki.

Pofunkcjonowało to tak niedługo i znów nastąpiła zmiana. Przystanek dla nocników pozostawiono a dla linii dziennych przesunięto gdzieś hen, hen za skrzyżowanie. Podyktowane to było przez Komisję Bezpieczeństwa (tą samą od uwalenia buspasu na Legnickiej) i przystanek znalazł się tutaj:

Przystanek dla linii nocnych pozostawiono w tym samym miejscu. Niedawno jednak stwierdzono, że obie lokalizacje są złe i po wyciągnięciu średniej arytmetycznej powstało takie coś:

Miejsce po starym dziennym przystanku, jest kosz i nie ma słupków antyparkingowych:

Miejsce po przystanku linii  nocnych, nie ma słupka ale jest kosz:
Porywająca jakość wykonania:

Nowy - kompromisowy przystanek czyli ni pies ni wydra ale coś na kształt świdra.

No i się kręci.