środa, 23 maja 2012

W deskę pieprzenie

Podali mi na tacy na pl.regionalne.wroclaw ale jest tak w dechę, że warto rozpowszechnić. Oto standardowa historia jak prezydent jedno a życie drugie. Pamiętacie prezentacje o policentrycznym Wrocławiu, budach na rowery i skradzione zdjęcia tamże?
Przypomnieli ma PRW takie zdanie stamtąd autorstwa kosmity z Ramiszowa (przyleciałem wczoraj do Wrocławia i nie wiem co się w nim dzieje).
- Jeśli chodzi o ulicę Kazimierza Wielkiego, to planujemy praktycznie wyłączyć ją z ruchu samochodowego. Chciałbym zlikwidować tam za jakiś czas Przejście Świdnickie. Nie zabudujemy tej ulicy, oddamy ją mieszkańcom. Ruch samochodowy będzie kameralny - do 2012 chcemy „uwolnić” tę ulicę od aut.
źródło
No mamy już 2012 rok. Czy czujecie ten zapach wolności? Ja nie ale na pewno poczuł radny Bramborski smażąc pamflet na poziomie przeciętnego wyborcy o rondzie, spalinach i innych aspektach ruchu samochodowego. Do mnie to coś nie trafiło ale na pewno trafiło do Kasi Obary, która przelękniona tym, że będzie musiała skorzystać tramwaju lub nie daj Boże autobusu przy dojeździe na sesję w ratuszu i przedłożyła miłość do swoich czterech kółek nad pomysły Rafała i podpisała razem z 13 stoma innymi radnymi tą interpelację do Rafała.
Machina zaczęła trybić i urzędnicy zaczęli mielić głowami i papierami, zamielili się tak mocno, że poprosili o przesunięcie terminu ogłoszenia odpowiedzi:
Do 11 maja wrocławscy urzędnicy napiszą odpowiedź 14 radnym w sprawie zamiany w deptaki ulic: Krupniczej i Kazimierza Wielkiego. Okazuje się, że... sprawa jest skomplikowana, a temat złożony.

- W celu rzetelnego wyjaśnienia wymaga zebrania kompletu informacji, na co potrzebny jest dodatkowy czas - informuje Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki we wrocławskim magistracie. Napisała do radnego Krzysztofa Bramorskiego z PO, bo to on składał do prezydenta Rafała Dutkiewicza interpelację w sprawie deptaków.
źródło

Dobra, minął termin i co otrzymaliśmy:
Nigdy nie planowano i nie planuje się wyłączenia z ruchu ulicy Kazimierza Wielkiego - pisze do radnego Krzysztofa Bramorskiego Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki wrocławskiego magistratu. Bramorski (PO) i 13 innych radnych (dwóch także z klubu prezydenta) napisało do Rafała Dutkiewicza interpelację, by ul: Kazimierza Wielkiego i Krupniczej nie zamieniać w deptaki.
źródło
Faktem jest, że przy ostatniej nowelizacji WPI zabrano 8 milionów na przebudowę układu drogowego na Starym Mieście. Czyżby miało zostać tak jak było i to nie z powodów ideologicznych?


wtorek, 22 maja 2012

Pomagajmy sobie

Pojawiła się nowa strona MPK. Nowa to może za dużo powiedziane, po prostu fachowcy z MPK postanowili zaktualizować swoją Joomlę co by z totalnej nędzy zrobić nowoczesną nędzę ale nędza pozostaje nędzą tak joomla pozostanie Joomlą. Nie ma co rozstrząsać problemu poza pewnym faktem:
Zobaczcie to co zakreśliłem na pomarańczowo czyli Orfin Studio. Pierwsza myśl, czyżby to firma największego przydupasa Wilda czyli Pawła Orfina z Wałbrzycha. Nie to nie ta firma. Chociaż bardzom ciekaw czy to jest tylko zbieżność nazwisk. To jest firma Orfin Studio - ta sama, która się przewija przez całą walkę o prawa autorskie do krasnoludków Pomarańczowej Alternatywy.
Urzędnicy jednak twierdzą dziś inaczej. W odpowiedzi na pozew napisali, że nie ma żadnego dowodu, iż Waldemar Fydrych narysował tego krasnala. Tymczasem niezaprzeczalnych dowodów są setki. Włącznie z notatkami milicji i postępowaniami prokuratorskimi. Mówią jasno, że krasnoludki były dziełem Waldemara Fydrycha, Majora, szefa Pomarańczowej Alternatywy, oraz jego przyjaciela Wieśka Cupały. Wspomina Cupała: "Nagle oglądam się, a za nami stoi tłum i patrzy. "Major - mówię szeptem - "spadamy",a on wycedził: "Jeszcze tylko kwiatek"". Autorzy odpowiedzi na pozew podważają też stworzenie przez niego Pomarańczowej Alternatywy. Nie wiadomo, jak chcą to uzasadnić. Urzędnicy zauważyli też, że rysunek ten nie spełnia znamion utworu, nie jest żadną formą sztuki, bo został namalowany spontanicznie, a nie wypracowany planowo. I tak wrocławscy urzędnicy podważyli sztukę największych mistrzów, np. Beethovena, którzy przecież tworzyli spontanicznie. Ale najciekawszy jest dokument, który nagle pojawił się w sądzie. Jest to oświadczenie Pawła Grabowskiego o nieodpłatnym zrzeczeniu się praw autorskich do znaku graficznego, jakim jest pomarańczowy krasnal z kwiatkiem.

Urząd utrzymuje, że autorem krasnala jest właśnie Grabowski. Zapewne to tylko przypadek, że ów jegomość jest mężem właścicielki firmy ORFIN. Tej, która wygrywa przetargi gminne na promocję miasta.
źródło
Zapewne też przypadkiem napisali szablonik do nędznej Joomli na stronie MPK.

poniedziałek, 21 maja 2012

Zielona pompa ssąca

Dzisiaj usłyszałem w radiu kłamiącego Czumę o tym, że w 2013 nie zaczniemy żadnej nowej inwestycji bo chcemy dać mieszkańcom odpocząć. Nie będzie dzieki temu przedłużenia obwodnicy śródmiejskiej:
Plan magistratu był taki, by kolejny odcinek, łączący ul. Żmigrodzką i Kamieńskiego, był gotowy już w przyszłym roku. Teraz mówi się, że prace rozpoczną się najwcześniej w 2014 roku. A to oznacza, że część gotowej już dokumentacji przepadnie.
źródło
Nie będzie też przebudowy Krupniczej i Kazimierza Wielkiego przez jakieś 3 lata - oficjalnie z powodu niechęci do utrudniania życia kierowcom autek. Nie wiadomo co z obwodnicą Leśnicy. Podobno ma być przetarg w tym roku. Może będzie.
Dziwne nie jest, że nie będzie bo miasto ma naprawdę ważne wydatki:
Teren w niecce został już wyrównany i pokryty ziemią ogrodową. Prace mają potrwać do końca maja. Zakamuflowanie dziury po niedoszłej galerii handlowej ma kosztować 3,4 mln zł.
źródło

Zielona pompa ssąca działa.

środa, 16 maja 2012

Jakie to urocze


Jak fajnie jest coś przeczytać z rana. Będą dwie rzeczy, będzie spółka i będzie podwyżka. Czyli jak zawsze we Wrocławiu. Jedyną nową rzeczą nie będą kadry bo te zostaną zaimportowane z ulubionej instytucji Wrocławia o nazwie Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta.
Przeciętnie 80-85 zł miesięcznie zapłaci od lipca przyszłego roku 4-osobowa rodzina z Wrocławia za wywóz śmieci. Dzisiaj płaci średnio 30 zł (w blokach i kamienicach) i 80 zł w domkach jednorodzinnych. Podwyżkę wymusiła nowa ustawa o odpadach komunalnych. Zwiększa ona odpowiedzialność gminy w tym zakresie.
...

Radni już w najbliższy czwartek mają powołać nową miejską spółkę Eko Standard, która dostosuje zasady wywozu śmieci we Wrocławiu do nowych przepisów. Przejmie ona również zdania Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta i będzie sprzątać chodniki, jezdnie, przystanki komunikacji miejskiej, parkingów w miejskiej strefie płatnego parkowania w sezonie letnim i zimowym. Tę działalność Eko Standard ma przejąć po Euro. Prawdopodobnie od 1 lub 15 lipca.
źródło
Oczywiście jak zawsze winni dla naszych nieomylnych władz miasta są ONI, czyli Tusk i ustawa. Tak samo było przy podwyżkach biletów komunikacji zbiorowej, miejscach dzieci w przedszkolach i tak samo jest teraz. Ja tylko przypomnę taką rzecz:
300 mln zł z Unii Europejskiej mógł dostać Wrocław na budowę spalarni śmieci, ale nie chciał. Spalarnię i tak będzie musiał wybudować, jednak być może za własne pieniądze
źródło
Było, minęło a kasa poszła w gwizdek.


Pozdrawiam stałych czytaczy z MPK, niestety nie mam dla was niczego dzisiaj ale o was nie zapomniałem... Na 100%.

poniedziałek, 7 maja 2012

Stawki za wozokilometr

Ponieważ, ktoś mnie o to prosił to dzisiaj suche fakty. Stawki za wozokilometr i to za co miasto płaci MPK.










sobota, 5 maja 2012

Jak psu na budę

Tyle zostało z 2,5 tysiąca podpisów przeciwko likwidacji linii E. Pomimo wyrażenia pisemnej chęci spotkania się z prezydentem Rafałek nie znalazł dla nas czasu. Pewnie do żony się spieszył



Ostatnie zdanie zabrzmiało wręcz złowieszczo.

PS. Kurcze a tak fajnie by się jajkami rzucało:
źródło: Gazeta Wyborcza.

piątek, 27 kwietnia 2012

List czytelnika

To którędy biegniemy? Po ścieżce czy po chodniku?

Dostałem imejla i postanowiłem go zacytować w całości - mam nadzieję, że autor się nie pogniewa na mnie.
Po ostatnich akcjach z komunikacją miejską trafiłem na Twój blog. Postanowiłem podzielić się refleksjami.

Przesyłam odpowiedź na pismo, które wysłałem do Wydziału Transportu. Poczułem się potraktowany zgodnie z tendencją włodarzy tego miasta, czyli jak bezmózga masa, dostarczyciel podatków i głosów w wyborach.
Tramwaj, który jest jedną linią, gdy trzeba zadbać o przygłupich pasażerów, ale jest również dwiema liniami gdy trzeba wytłumaczyć dlaczego wycięto tyle autobusów. Trzeba to było rozbić na 3 linie: Gaj – JPII; JPII – Kozanów; JPII – Stadion. To byłby dopiero majstersztyk! A jak brzmiałoby w mediach: „Pasażerowie dojeżdżający z dwóch dużych osiedli na obrzeżach miasta zyskali 3 linie tramwajowe kursujące w odstępach co 6 minut w godzinach szczytu, więc na pewno nie mają prawa narzekać”
Z przesiadkami to już jest rozbój w biały dzień. Wiem, gdzie można się przesiąść na każdy z tych tramwajów, ale w idei przesiadkowości chodzi chyba o to, żeby na jednym przystanku mieć szansę przesiąść się w jak największą liczbę linii. Ale może ja się nie znam… Może mam jakieś zachodnie naleciałości i widzimisie? No bo przecież u nas jest wspaniale i mamy 2 linie co 6 minut i nie mamy prawa narzekać. Ale polecam choć raz spróbować szczęścia i przesiąść się ze 103 na Kozanów/Modra na 32+. Bieg pod górę na dystansie 150m i potem piękny widok oddalającego się pojazdu marki Skoda – bezcenne. W tym kontekście zaciekawiło mnie ostatnio dlaczego przystanek na Modrej i torowisko w kierunku Dokerskiej jest wybrukowane.
Odnośnie przystanku Bardzka, kierunek PKP, to napisali wszystko jak jest. Jak zrobią, to będzie zrobione – genialne, proste i w 300% prawdziwe! Tyle, że remont tego skrzyżowania skończył się rok temu, czyli za szybko się za nie nie wezmą. Ale co tam – już mamy przystanek zintegrowany, cieszmy się. Nie można mieć wszystkiego na raz, i przystanku i dojazdu do niego. To chyba jasne!

Pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości. Ja chyba już swoją straciłem – cieszcie się Orleny, Shelle i inne petromagnaty.

W załączniku takie dwa pisma:
1 kwietnia czytelnik do WTRu:
W odpowiedzi na pismo WTR-ZT.7240.1.134.2012.JT, chciałbym przede wszystkim podziękować za poświęcony czas. Jednakże nie uzyskałem nadal od Państwa odpowiedzi na jedno z najważniejszych pytań zadanych w pierwszym moim mailu (z dnia 28 lutego 2012r.): Dlaczego trasy dwóch nowych linii tramwajowych pokrywają się w 90%? Jakie jest tego merytoryczne uzasadnienie?
Zdaję sobie sprawę z tego, że trafia do Państwa dużo pytań oraz sugestii związanych ze zmianami, które zostały ostatnio wprowadzone. Śmiem jednak twierdzić, że sami są Państwo sobie winni. Gdyby opinia publiczna, za pomocą mediów, była informowana jakie są uzasadnienia i powody takich, a nie innych decyzji odnośnie zmian w komunikacji, listów i maili otrzymywaliby Państwo znacznie mniej. W związku z tym, że nie bronią Państwo swoich decyzji argumentami, tylko milczeniem, pozwolę sobie zadać kolejne pytania, na które nie potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia.
W którym miejscu, wg Wydziału Transportu, pasażerowie linii 103, 403 i 435 powinni przesiadać się na nowe tramwaje? Proszę o podanie również przesiadek w relacji powrotnej. Jeżeli jest to przystanek Kozanów – Modra, to odległość i wygodę tej przesiadki pozwolę sobie pozostawić bez komentarza. Dlaczego żaden z nowych przystanków tramwajowych nie został wykonany jako łączony z przystankiem autobusowym? Dlaczego remontowany w zeszłym roku przystanek Bardzka w kierunku centrum, wykonany jako łączony tramwajowo – autobusowy, nie jest wykorzystywany przez autobusy?
Z góry dziękuję za rzetelną odpowiedź na postawione wyżej pytania. Na zakończenie chciałbym nadmienić, że bardzo podoba mi się wykonanie nowych torowisk w formie „zielonej” – dodają trochę życia na ul. Dokerskiej, a wzdłuż Parku Zachodniego prawie nie ingerują w krajobraz tego miejsca. Mam nadzieję, że kolejne torowiska będą powstawać właśnie w tej technologii.

23 kwietnia 2012 r. WTR do czytelnika.
W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 1 kwietnia 2012 r. uprzejmie informuję, że w projekcie „Zintegrowany System Szynowy” trasa Gaj – Kozanów - Stadion Wrocław została zaprojektowana jako jedna linia. Jednakże ze względów praktycznych, aby pasażerowie jadący do Kozanowa lub na Stadion Wrocław nie pomylili pętli końcowych zdecydowano się dodatkowo podzielić linię Gaj – Kozanów (Stadion Wrocław) na dwie linie 31 Plus (Gaj – Stadion Wrocław) i 32 Plus (Gaj – Kozanów „Dokerska”). Ponadto informuję, że z linii autobusowych 103, 403 i 435 na linię tramwajową 31 Plus można dokonać dogodnej przesiadki na przystanku „Górnicza”, natomiast na tramwaj 32 Plus można przesiąść się na przystanku „Modra” (kierunek Centrum) lub na przystanku „Hutnicza” (kierunek Stadion Wrocław). Jednocześnie informuję, że uruchomienie wspólnego dla linii autobusowych i tramwajowych przystanku „Bardzka” będzie możliwe po zapewnieniu bezkolizyjnego wjazdu na ww. przystanek autobusom nadjeżdżającym od strony ulicy Krakowskiej i ulicy Tarnogajskiej. Wówczas wszystkie linie autobusowe i tramwajowe będą miały wspólny przystanek.

No i to byłoby na tyle. Dalej będą fotografie:
Widok na przystanek "węzłowy" Modra z drugiej strony

No to zabraliśmy pasażerów i w drogę na 403

31 i 32 nigdy się nikomu w tym mieście nie myli